Blog > Komentarze do wpisu
Zupa nad zupy

Tak, tak, jutro koniec zupowego tygodnia a ja się obijam... Czy mam coś na swoje usprawiedliwienie? Nic!
Ale już zmierzam ku poprawie:

Nie lubię pomidorowej. Zabarwionej wodziny z kupeczką ryżu. Ale za to zupa na prawdziwym kurczaku a nie na kostce, z pomidorami z puszki zamiast przecieru, doprawiona listkiem laurowym, zielem angielskim, papryką ostrą i słodką oraz tymiankiem... W dodatku z lanymi kluskami i posypana odrobiną parmezanu... O, to zupełnie inna sprawa...

W 2 l wywaru w kurczaka i warzyw (bez cebuli i pora, ale za to z listkiem laurowym i zielem angielskim) rozgotowałam puszkę pomidorów krojonych, a następnie przetarłam całość przez sitko, żeby usunąć pestki i jakieś tam inne przeszkadzajki. Wkroiłam drobno marchewkę z wywaru - jedną sztukę, doprawiłam papryką słodką (ok. pół łyżeczki), szczyptą ostrej, pieprzem kolorowym i tymiankiem (ok. pół łyżeczki) i pozwoliłam się zupie chwilkę pogotować. W tym czasie w miseczce rozmakłowiczowałam jajko z mąką i odrobiną mleka oraz szczyptą soli na gęste ciasto, które pomału wlewałam na wrzącą zupę. Na talerzach posypałam ociupinką parmezanu i patrzyłam jak się mężowi uszy trzęsą.

poniedziałek, 19 stycznia 2009, truscaveczka

Polecane wpisy

  • Przeprowadzamy się

    http://truspichci.blogspot.com/

  • Brokułowo

    Tagliatelle ugotowane al dente świetnie sprawdziły się z sosem z gotowanych brokułów, podziobanych widelcem, i śmietanowo-almettowej bazy takiej, jak do szpinak

  • Jak ja lubię krowy!

    Mają takie piękne rzęsy... A tu nowa akcja blogowa: Kto jeszcze się przyłączy?



Ziemniaczany Tydzień II